Sunday, September 4, 2016

Stout

Dawno nic nie pisałam o piwie.
IPA, którą uwarzyliśmy jako pierwszą okazała się naszym małym prywatnym sukcesem. Wygląd i smak przerósł nasze oczekiwania.
...

IPA

Zadowoleni z rezultatów jakie przyniosła pierwsza próba postanowiliśmy rzucić się na głęboką wodę. Zdobyliśmy 30l. garnuszek, nową baterię butelek i zaopatrzyliśmy się w niezbędne surowce i zabraliśmy się do produkcji Stout'a :) ...

Ześrutowany słód jęczmienny - Pale Ale

Jeszcze tylko trochę spraw organizacyjno-taktycznych i można zaczynać....


Pełni obaw postawiliśmy naszego nowego 30l. domownika na szklanej płycie kuchennej i zaczęliśmy napełniać go wodą i słodem. I z zadowoleniem stwierdziliśmy, że kuchenka wytrzymała wagę sytuacji....


Moja mała konkluzja jest taka, że piwo przy warzeniu wymaga tyle samo uwagi i pieczołowitości co robienie chleba. Stałe pilnowanie temperatury, podgrzewanie i schładzanie, dodawanie składników w odpowiednim momencie, mieszanie, przelewanie sprawia, że jest to zajęcie na cały dzień. Wszystko to trzeba dobrze zaplanować....


Po tym etapie czas na filtrację. Powoli i ostrożnie, tak aby "filtr" się nie zapchał przelewamy brzeczkę....



Filtrowanie to powolny i delikatny proces, po którym przychodzi czas na chmiele. Aż wstyd się przyznać (nazwisko powinno do czegoś zobowiązywać), ale zanim zaczęliśmy warzyć w domu piwo nie zdawałam sobie sprawy, że jest, aż tyle gatunków chmielu. Każdy ma inny aromat i inne właściwości....



Po ponownym podgrzaniu całości i dodaniu chmieli, chłodzenie. W domowych warunkach jest to małe wyzwanie, ale do ogarnięcia. Wanna z zimną wodą i parę butelek z lodem dało radę....


Dodanie drożdży i zamontowanie rurki fermentacyjnej było już tylko formalnością.

Od czasu warzenia tego Stout'a w Chmielowej Dolinie powstało jeszcze kila różnych gatunków piw. Jedne smakowały nam bardziej, inne mniej. Na pewno się nie poddamy i jeszcze trochę piwa uwarzymy, za każdym razem ucząc się czegoś nowego :)
...